Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Psy do adopcji

Szczeniaki

Nowo przybyłe

Psy małe

Psy duże

Psie staruszki

Minka

Psy duże

Minka po raz pierwszy trafiła do schroniska w marcu 2017, w wieku około 5 tygodni, razem z siedmiorgiem rodzeństwa (ostatnie zdjęcie). Szybko została adoptowana, niestety, po 8 miesiącach, oddano ją z powrotem do schroniska. Powodem była, jak nam powiedziano, "agresja" suczki. Minka kolejnych 11 miesięcy spędziła w schronisku i wydawało się, że wreszcie los się do niej uśmiechnął. Zamieszkała na posesji, którą dzieliła z drugim psem, miała do dyspozycji duży teren do penetrowania. Niestety Mince tego terenu było mało - potrafiła przeskoczyć wysokie ogrodzenie i biegać po okolicy. Ponieważ dwukrotnie zdarzyło się jej także złapać za rękę dziecko, domownika, zapadła decyzja o oddaniu jej do schroniska.

Minka jest dużym, dorodnym psem.  Zarówno wcześniej, jak i teraz, w schronisku nie wykazuje żadnych zachowań agresywnych, ani w stosunku do pracowników, ani wolontariuszy. Wręcz przeciwnie, jest pierwszą w kolejce po pieszczoty! Jest jednak psem dominującym w stosunku do innych psów.

Dla Minki szukamy odpowiedzialnego i konsekwentnego opiekuna, który będzie potrafił zapanować nad jej silnym charakterem i zapewni jej bezpieczną przystań do końca jej psich dni.

nr karty: 41/2019

 

Czelsi

Psie staruszki

Czelsi została oddana do schroniska 11.01.2019, ponieważ jej opiekun zmarł.

Czelsi to średniej wielkości suczka, która ma około 11 lat. Powiedziano nam, że jest spokojnym, grzecznym i przyjaznym w stosunku do ludzi psem i jak dotąd tak właśnie się zachowuje.

nr karty: 15/2019

 

Pako (Blues)

Psy duże

Zanim trafił do schroniska 10.01.2019, Pako gościł w schronisku już nie raz. Jednak po tej konkretnej "ucieczce z domu" właścicielka postanowiła zrzec się praw do opieki nad psem i powierzyć schronisku szukanie dla niego nowych opiekunów. Dlaczego? Otóż dlatego, że ten piękny, niebieski amstaff, jak każdy młody pies,  to zwierzę wymagające poświęcania mu czasu i uwagi. Wypuszczany z mieszkania do ogródka, Pako nie chciał w nim samotnie siedzieć - uciekał... A jego samotne eskapady kończyły się nie tylko pobytem w schronisku, lecz również bójkami z napotkanymi psami. Trzykrotnie zdarzyło się również, że Pako ugryzł dzieci.

W momencie gdy znalazł się w schronisku, Pako miał 14 miesięcy. W stosunku do pracowników schroniska oraz dorosłych wolontariuszy, którzy mają z nim kontakt, Pako zawsze zachowuje się serdecznie i przyjaźnie. Na spacerach trochę ciągnie na smyczy, ale bez przesady. Uwielbia się bawić.

Dla Pako szukamy odpowiedzialnego i konsekwentnego opiekuna, który zapewni psu stabilizację i poczucie bezpieczeństwa oraz, biorąc pod uwagę jego zachowania agresywne, odpowiednie szkolenie. Pako zostanie oddany do adopcji wyłącznie po wizycie przed adopcyjnej.

nr karty: 11/2019

 

Zafira

Psy duże

Zafira trafiła do schroniska 03.01.2019 z ulicy Browarnej.

Zafira to zadbana, dorosła suczka średniej wielkości, która jest bardzo przyjazna w stosunku do ludzi. Nie wchodzi w konflikty z innymi psami.

nr karty: 3/2019

 

Korba

Psy duże

04.07.2018 po godzinie 7 rano otrzymaliśmy zgłoszenie o psie przygniecionym śmieciami na terenie ZUO. Nasi pracownicy bezzwłocznie udali się na miejsce. Ich oczom ukazała się sparaliżowana strachem suczka, która na skutek odniesionych obrażeń, nie była w stanie się podnieść... Natychmiast została przewieziona do schroniska. Tak zaczęła się nasza walka o życie niespełna rocznej wówczas suni. Nazwaliśmy ją Korba. Korba przez ponad 2 miesiące przebywała w schroniskowej izolatce i przez cały ten czas była wciśnięta w jej najdalszy kąt. Paraliżował ją nie tylko dotyk, ale samo spojrzenie człowieka, mimo to nigdy nie wykazała najmniejszej agresji. Korba z głodu musiała jeść wszystko, co spotkała na swojej drodze, ponieważ przez kilka dni załatwiała się wykałaczkami, siatkami... Drżeliśmy w obawie o jej zdrowie przez długi czas, jednak kiedy sunia poczuła się lepiej, zaczęliśmy martwić się o to, czy będziemy w stanie doprowadzić ją do równowagi psychicznej. Korba po odzyskaniu pełni zdrowia, zamieszkała w boksie z innymi psami, których towarzystwo bardzo polubiła. W dalszym ciągu unikała jednak kontaktu z ludźmi i na sam nasz widok chowała się do budy.
Kolejne miesiące mijają, a Korba coraz bardziej nas zaskakuje. Potrafi przybiec, obwąchać, nadstawić się do głaskania, a nawet oprzeć się przednimi łapami o pracownika lub wolontariusza i szeroko się przy tym uśmiechnąć. Zapięcie jej na smycz nie jest już wyzwaniem, natomiast do idealnych spacerów jeszcze długa droga. Korba jest zdezorientowana i przerażona, zapiera się i nie chce iść. Najbezpieczniej czuje się w boksie, wśród innych psów.
Korba jako kilkumiesięczny szczeniak tułała się samotnie i żywiła odpadami, aby przetrwać. Została przygnieciona śmieciami i cudem uniknęła śmierci. Chyba nie musimy już dodatkowo podkreślać, jak bardzo została skrzywdzona i jak bardzo wyjątkowych ludzi i miejsca dla niej szukamy. Najlepiej, by był to dom z ogrodem, a ponieważ Korba nie wie czym jest dom, własna miska, czy posłanie - to wszystko jest dla niej obce - towarzystwo innego psa mogłoby znacznie jej pomóc.

Ona już zdążyła nam pokazać, że bardzo chce zaufać. A my jesteśmy pewni, że nadejdzie ten dzień, kiedy w końcu zaufa. Potrzebuje tylko spokoju, cierpliwości, troski... Czy ktoś wśród tysięcy ogłoszeń radosnych psów, wypatrzy naszą Korbę? Głęboko w to wierzymy!

nr karty:174/2018

 

Batman

Psy duże

Batman trafił do schroniska 30.11.2018.

Batman to mniej więcej 2-letni pies średniej wielkości. Jest wesołym i przyjaznym zwierzęciem, które, zanim znalazło się w schronisku, było psem domowym.

nr karty: 351/2018

 

Dino

Psie staruszki

Dino został oddany do schroniska 28.11.2018. Psiak był bardzo zaniedbany - zapchlony i wychudzony, z wielkim guzem przy odbycie. Właściciele nie chcieli go leczyć, nie było więc innej możliwości, niż przyjąć go do nas.

Dino to około 11-letni pies średniej wielkości. Jest bardzo łagodnym i przyjaznym stworzeniem. Widać, że źle go traktowano - Dino kuli się, gdy wykonuje się przy nim gwałtowne ruchy, jednak, mimo wszystko, gdy tylko zaczniesz go głaskać, zaraz przytuli się do Twojej dłoni.

Jesteśmy w trakcie diagnozowania jego stanu zdrowia.

nr karty: 346/2018

 

Robin

Psy duże

Robin trafił do schroniska 25.11.2018 z ulicy Grunwaldzkiej.

Robin to dosyć duży psiak, który ma prawdopodobnie około1 roku. Jest zadbanym, ufnym i przyjaznym w stosunku do ludzi zwierzęciem.

nr karty: 344/2018

 

Odys

Psie staruszki

23.11.2018 około godziny 16:00 na poboczu drogi  S7, na wysokości miejscowości Janowo, zauważono leżącego psa. Zachodziło podejrzenie, że psiak został potrącony przez samochód. Na szczęście jednak, po przywiezieniu go do schroniska, okazało się, że nic mu nie dolega.

Psa nazwaliśmy Odys. Odys jest średniej wielkości i w średnim wieku, wyglądem przypomina owczarka niemieckiego. Gdy znalazł się w schronisku, był zaniedbany - jego sierść była mocno skołtuniona i przerzedzona od pcheł. Domyślamy się, że Odys był podwórkowym "stróżem", zapewne trzymanym na łańcuchu.

Chcielibyśmy, by choć na jesień życia dane było mu zaznać prawdziwego, domowego ciepła i szczerej troski ze strony człowieka.

nr karty: 44/EL/2018

 

Naja

Psy duże

Naja po raz pierwszy trafiła do schroniska 22.12.2014 roku w wieku około 2 lat. Długo czekała na adopcję, aż w końcu, po niemal dwóch latach za kratami, udało się. Niestety 22.11.2018 Naja wróciła do schroniska, ponieważ polowała na wszystkie koty w okolicy, a gdy tylko udało się jej jakiegoś złapać, nie miała dla niego litości.

Naja to obecnie około 7-letnia suczka średniej wielkości. Jest bardzo przyjazna i łagodna w stosunku do ludzi. Lubi również inne psy. Ładnie chodzi na smyczy.

nr karty: 342/2018

 
PayPal:
1% dla zwierząt
Dla obsługi witryny