Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Psy do adopcji

Szczeniaki

Nowo przybyłe

Psy małe

Psy duże

Psie staruszki

Rusin

Psy małe

Rusin przebywa w schronisku od 10.08.2010. 

Rusin to urodzony mniej więcej w kwietniu 2010 roku nieduży psiak. W stosunku do ludzi jest bardzo przyjazny, nie wchodzi także w zatargi z innymi psami. Uwielbia spacery, podczas których wprost rozpiera go energia.

nr karty: 340/2010

 


 

Pucek

Psy duże

Pucek to około 7-letni, szorstkowłosy pies średniej wielkości, dla którego schronisko jest domem już od 13.10.2011.
Pucek w stosunku do ludzi jest ufny i bardzo przyjazny. Nie da przejść obok siebie obojętnie - patrzy błagalnie swoimi bursztynowymi oczami i wyciąga zza krat łapy, prosząc o chwilę czułości. Radości nie ma końca, gdy przyjdzie jego kolej na spacer. Pucek chętnie rozdaje buziaki i opiera się o kolana opiekuna - robi wszystko, by być jak najbliżej człowieka.
Na spacerach Pucek jest wulkanem energii i z początku niełatwo nad nim zapanować. Z czasem jednak, kiedy pierwsze emocje opadną - uspokaja się i całkiem ładnie chodzi na smyczy.
Nie akceptuje towarzystwa innych samców, natomiast z suczkami żyje w zgodzie. Już od dłuższego czasu jego towarzyszką w boksie jest Scarlett, z którą uwielbia się bawić.
Pucka nieodpowiedzialni ludzie zawiedli już dwukrotnie. Mimo tego, że minęło już 5 lat, odkąd Pucek mieszka w schronisku, wciąż mamy nadzieję, że ktoś go pokocha...

nr karty: 523/2011


 

Tali

Psy duże

Tali trafił do schroniska w 2011 roku jako mniej więcej półtoraroczny pies. Nie był nauczony niczego, a na smyczy ciągnął jak lokomotywa. Mieliśmy nadzieję, że skoro psiak jest jeszcze młody to będzie miał szansę na szybką adopcję. Tak się niestety nie stało i Tali wciąż czeka na dom. Ma teraz około 7 lub 8 lat. Uwielbia ludzi, zawsze przy możliwej okazji się przytula i kładzie na plecach, aby go drapać po brzuchu. Na smyczy jeszcze momentami ciągnie, lecz po zwróceniu mu uwagi wraca do nogi. Tali na spacerach jest puszczany ze smyczy, gdyż wtedy może dać upust swojej energii. Wtedy biega i bawi się z innymi psami. Czasami pobiegnie za patykiem, ale zdarza mu się to rzadko. Potrafi na komendę usiąść. Jest przyjazny do innych psów i suczek, zbyt natrętnego psa odgania szczeknięciem w jego stronę. Tali to wulkan energii, ale też kochający czuły psiak, który potrzebuje poświęcenia uwagi ze strony opiekuna.

nr karty: 430/2011

 

 

 
 

Gonzo

Psy duże

Gonzo przebywa w schronisku od lipca 2011 roku.

Gonzo to dosyć duży pies, który obecnie (marzec 2016) ma prawdopodobnie około 10 - 12 lat. Jest przyjazny w stosunku do ludzi.  Uwielbia spacery z wolontariuszami, podczas których biega za patykiem jak szczeniak. 

nr karty: 380/2011

 

 

 

Leksus

Psy duże

Leksus przebywa w schronisku od 17.08.2011. Ma około 8 lat (rok 2017). Jest średniej wielkości psem o lekko zezowatych oczach. To psiak, który na pierwszym miejscu stawia kontakt z człowiekiem. Uwielbia się przytulać, lizać po twarzy i rękach.

W kontaktach z psami potrafi pokazać zęby, jeżeli coś mu się nie spodoba. Czasami w wyniku stresu, potrafi zaatakować kolegę z boksu na spacerze. Jest to pies dominujący, który lubi podporządkowywać sobie inne czworonogi, nie robiąc im krzywdy.

Leksus to cudowny psiak, pragnący własnego domu i opiekuna, od którego dostawałby choćby chwilę pieszczot.

nr karty: 410/11

 

Egon

Psie staruszki

EGON - smutny, zrezygnowany, sprawia wrażenie zmęczonego życiem. Trafił do nas w kwiecie wieku, zadbany, czyściutki, 5,5 roku temu (31.03.2011) po śmierci swojego właściciela. Dla takich psów schronisko to prawdziwy dramat, zresztą... wystarczy spojrzeć w ich oczy, tam jest wszystko. Obecnie Egon wychodzi z budy tylko do jedzenia lub zawołany przez pracownika/wolontariusza. Podejdzie, wtuli głowę pod ramię, pożali się... Cieszy się z każdego przejawu czułości wobec niego. Wystarczy jednak wyjść z jego boksu, by znów skrył się w budzie i schował przed światem... On żyje tylko dla tych krótkich chwil spędzonych z nami. ALE... Każdy bywalec naszego schroniska musi go kiedyś zobaczyć na spacerze! Ramię w ramię z kumplem z boksu, całą drogę uśmiechnięty, ciekawy natury, ogląda się za opiekunem, na smyczy chodzi idealnie. Spacer z nim to sama przyjemność, jego wola życia dostarcza mnóstwo siły i radości. Nie wchodzi w konflikty z innymi psami, nigdy nie szuka zwady. Jest grzeczny, cichy, spokojny.
Egon jest w tej chwili jednym z psów, które najpilniej potrzebują domu. Wierzymy, że wreszcie jego smutne oczy zawładną czyimś sercem. Otwórzcie serca na starsze psy, one mają tak mało czasu...

nr karty: 145/2011

 

Feta

Psy duże

Feta trafiła do schroniska razem ze swoimi córkami 25.06.2011 roku. Ta rodzina mieszkała na terenie jednej z elbląskich firm, jednak dłużej nie mogła tam zostać i czas wolności dla tych suczek  się skończył...

Feta to dosyć duża, kilkuletnia suczka. W stosunku do nowo poznanych osób jest trochę nieufna. W stosunku do innych psów bywa zadziorna.

nr karty: 319/2011


 

Faza

Psy małe

Faza trafiła do schroniska w czerwcu 2011 roku. Była wtedy bardzo nieufna i wystraszona.

Wraz z upływającym czasem Faza staje się coraz śmielsza. Nadal jednak boi się mężczyzn. Za sprawą nieudanej adopcji suczki wiemy również, że nie potrafi zachowywać czystości w domu.

Faza to kilkuletnia, nieduża i drobna suczka.

Czeka na człowieka, który wykaże się cierpliwością i wyrozumiałością i nauczy ją, czym jest życie na wolności.

nr karty: 339/2011

 

Bambo

Psy duże

Bambo przebywa w schronisku od czerwca 2009 roku. Jest to kilkuletni pies o pięknej, czarnej sierści. Stworzenie, które gdy wyjdzie na spacer za nic nie chce wracać do schroniska... bo do czego ma wracać, do boksu, za kraty?  Bambo marzy tylko, aby wreszcie opuścić schronisko!

nr karty: 319/09

 

 

Sindi

Psy duże

Sindi trafiła do schroniska 11.09.2010. Gdy ją znaleźliśmy, pilnowała pod krzakiem swoich martwych szczeniąt. Była totalnie przerażona, ze strachu załatwiała się pod siebie. Była wysmarowana smołą, oblepiona trocinami.

W schronisku początkowo uciekała już przed samym wzrokiem człowieka i obijała się o ściany, gdy próbowało się jej dotknąć. Z czasem jednak zaczęła nam ufać.  Dzień, w którym podeszła do drzwi swojego boksu, gdy usłyszała wchodzącego po nią pracownika schroniska, zostanie zapamiętany przez nas na długo.

Z upływem czasu Sindi staje się coraz śmielsza, jednak proces jej socjalizacji jest wyjątkowo długi.

Byłoby wspaniale, gdyby ta ogromnie skrzywdzona sunia zalazła nowy dom u miłośnika psów, u osoby doświadczonej, która spowodowałaby, że znowu zaufałaby człowiekowi.

nr karty: 423/2010


 
Regulamin:

PayPal:
1% dla zwierząt
Adopcje:
Godziny Otwarcia:

poniedziałek – sobota

od 12.00 do 17.00

CENNIK

zapraszamy

Dla obsługi witryny