Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Psy do adopcji

Szczeniaki

Nowo przybyłe

Psy małe

Psy duże

Psie staruszki

Beryl

Psie staruszki

Beryl trafił do schroniska 29.01.2016r.

Beryl to niemłody, dosyć duży pies. W pierwszych dniach pobytu w schronisku był bardzo nieufny w stosunku do nowo poznanych osób. Z czasem przyzwyczaił się do schroniskowej rzeczywistości, jednak nadal raczej stroni od ludzi.

nr karty: 52/2016

 

Rozalka

Psy duże

Rozalka trafiła do schroniska 21.01.2016 z ulicy Kościuszki w wieku około 5 lat.

Rozalka to śliczna, dosyć duża suczka.  Jest przyjazna, spokojna i łagodna w stosunku do ludzi. Ładnie chodzi na smyczy. Nie wchodzi w konflikt z innymi psami.

nr karty: 38/2016

*zdjęcia zostały zrobione w październiku 2018

 

 

Kaja II

Psy małe

Kaja trafiła do schroniska 26 października 2015 roku, z powodu śmierci opiekuna. Całe dotychczasowe życie była oczkiem w głowie swojego pana, więc nie trudno się domyślić, że początki w schronisku były dla niej bardzo trudne. Baliśmy się, jak taka mała, typowo "domowo-kanapowa" suczka poradzi sobie w schroniskowej rzeczywistości... Przez długi czas Kaja nie chciała wychodzić na spacery. Chowała się do budy, warczała. Całą sobą chciała przekazać, żebyśmy dali jej święty spokój. Przez jakiś czas miała przypiętą łatkę agresora, jednak w rzeczywistości nigdy nikogo nie ugryzła. Wierzyliśmy, że z upływem czasu Kaja nam zaufa, zacznie chętnie wychodzić na spacery i zabiegać o uwagę człowieka. I faktycznie, czas po raz kolejny okazał się kluczem do sukcesu. Obecnie założenie Kai obroży nie stanowi już żadnego problemu, sama pcha się do bramki i chce jak najszybciej opuścić boks. Na spacerach zachowuje się grzecznie, bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie szczeka na mijające ją samochody, czy rowery. Nie jest już tą zrezygnowaną i zagubioną sunią, jaką znaliśmy. Wypuszczona na wybieg sama podchodzi, prosi o pieszczoty i z zaciekawieniem przygląda się, jak wolontariusze bawią się z jej kumplami z boksu . W kontaktach z psami nigdy nie szuka zwady, jest do nich bardzo przyjaźnie nastawiona.

Kaja przeszła olbrzymią metamorfozę, co znacząco zwiększa jej szansę na adopcję. W prawdziwym domu, pełnym troski, miłości i zrozumienia, Kaja zaadaptuje się z pewnością w ekspresowym tempie i będzie pociechą dla nowych opiekunów. Wydaje nam się, że sunia najpewniej i najbezpieczniej czułaby się u boku spokojnych, ciepłych i cierpliwych ludzi, w związku z tym raczej nie polecamy jej do domu z malutkimi dziećmi. Wierzymy, że ktoś zakocha się w tej 9-letniej, szorstkowłosej suni i podaruje to, co podły los niegdyś jej odebrał.

nr karty: 415/2015

 

 

Brutus

Psy duże

Brutus został oddany do schroniska 10.10.2015 przez swoją właścicielkę, która adoptowała go również z naszego schroniska 6 lat wcześniej. Właścicielka twierdziła m.in., że pies stał się problemowy.

W listopadzie 2015 został adoptowany, niestety 12.08.2016 oddano go z powrotem do schroniska.

Brutus to obecnie 8-letni pies średniej wielkości. Jak dotąd w schronisku zachowuje się spokojnie i przyjaźnie w stosunku do ludzi i innych psów.

nr karty: 328/2016

 

 

 

Elmira

Psy duże

Elmira po raz pierwszy trafiła do schroniska w grudniu 2010 roku jako mniej więcej 2-letnia suczka. Długo czekała na adopcję - aż do stycznia 2014 roku, ale niedługo cieszyła się życiem "na wolności" - 13.08.2015 została oddana z powrotem do schroniska. Powiedziano nam, że suczka źle wywiązuje się ze swojego zadania, tj. pilnowania posesji, ponieważ nie szczeka. Jej opiekun zdecydował więc, że wymieni Elmirkę na "inny model"...

Teraz Elmirka jest suczką w średnim wieku, do tego bardzo otyłą. W stosunku do ludzi jest łagodna i bardzo przyjazna. W stosunku do innych suk bywa dominująca.

nr karty: 317/2015

 

 

 

 

Diuna

Psy duże

Diuna trafiła do schroniska 22.04.2015 w wyniku interwencji jako dorosły pies.


Diuna to suczka o niebanalnej urodzie, niestety z bardzo smutną przeszłością. Nie wiemy, co ją spotkało, ale została niegdyś bardzo skrzywdzona, o czym świadczy jej strach przed ludźmi. Będąc w boksie, Diuna obszczekuje każdego, rzuca się do krat i próbuje odstraszyć "intruza". Niewątpliwie jej się to udaje, ponieważ boks, w którym mieszka, jest z reguły omijany szerokim łukiem. Jak to najczęściej bywa, pies po opuszczeniu schroniskowego boksu ukazuje nam zupełnie inną stronę swojej osobowości. Diuna wyprowadzona na teren schroniska czuje się zagubiona, nie wie w którą stronę iść, co chwilę kładzie się, to zwalnia, to przyspiesza... Wystarczy jednak, by

znalazła się poza obszarem hałasów i zgiełku, by zaczęła pięknie chodzić na smyczy, interesować się otoczeniem, a co najważniejsze - człowiekiem! Diuna na całe szczęście należy do tych ciekawskich czworonogów, które łatwo przekupić smakołykiem. Podchodzi, wącha, je z ręki. W dalszym ciągu jest jednak nieco nerwowa i szybko dekoncentruje się na skutek najmniejszego szelestu. Z czasem widzimy jednak poprawę.
Dla Diuny szukamy domu wyjątkowego. Jej przyszli opiekunowie muszą być osobami cierpliwymi, świadomymi i gotowymi do pracy z psem o tak zszarganej psychice, ale przede wszystkim - muszą chcieć. Diuny nie oddamy do domu z dziećmi, ponieważ wierzę, że do odzyskania równowagi i stabilizacji, ta suczka potrzebuje spokoju. Nie wiem, ile czasu zajmie jej socjalizacja. 2 tygodnie, miesiąc, pół roku, rok? Jesteśmy pewni, że w tym procesie pomoże jej drugi pies. Na pewno nie będzie łatwo, ale zagwarantować mogę jedno - satysfakcja będzie ogromna, warta wszelkich wysiłków włożonych w pracę z tą przepiękną sunią.
Czekamy na porządnie przemyślane, w 100% świadome deklaracje w sprawie adopcji Diuny. Będziemy czekać tyle, ile trzeba, by mieć pewność, że Diuna trafi do domu najlepszego pod słońcem

nr karty: 143/2015

 

Moro

Psie staruszki

17.04.2015 Moro błąkał się bez opieki po alei Armii Krajowej. Przechodnie zwrócili na niego uwagę, ponieważ pies kulał na tylną łapę. Gdy tylko znalazł się pod naszą opieką, został przewieziony do lecznicy, gdzie wykonano zdjęcie RTG jego łapy. Wykazało ono złamanie kości śródstopia.

Moro dochodzi teraz do siebie w schroniskowej izolatce. Dał się poznać jako grzeczny, spokojny i łagodny pies. Jest średniej wielkości i nie jest już młody.

nr karty: 139/2015

 

 

Rufus

Psy duże

Rufus przebywa w schronisku od 24.03.2015.  Trafił tutaj z Jeleniej Doliny, gdzie podobno błąkał się od 2 tygodni. Był wychudzony.

Rufus to dosyć duży pies, który ma około 2-3 lat. Jak dotąd zachowuje się bardzo spokojnie i grzecznie. W stosunku do ludzi jest przyjazny.

nr karty: 110/2015

 

 

Frytka

Psy małe

Frytka mieszka w schronisku już od 24.08.2007 roku. Przez te wszystkie lata nikt nie zwrócił uwagi na tę niedużą, nieśmiałą suczkę...

Frytka ma obecnie co najmniej 9 lat (marzec 2015). W stosunku do obcych ludzi jest płochliwa i potrzeba trochę czasu i wspólnych spacerów, by zdobyć jej zaufanie.

Chociaż Frytka nie pamięta już pewnie, jak wygląda życie poza schroniskiem, nie mamy wątpliwości, że doskonale odnalazłaby się w domu z ogrodem, także wśród innych psów, i, co najważniejsze, u boku cierpliwego i wyrozumiałego opiekuna.

nr karty: 13/07

 

Igor

Psy duże

Igor trafił do schroniska 13.03.2015 z ulicy Robotniczej.

Igor to dorosły pies średniej wielkości. Igor uwielbia spacery z wolontariuszami, podczas których prosi, by poświęcić mu  trochę uwagi i swojego czasu na pieszczoty.

nr karty: 92/2015

 

 
Regulamin:

PayPal:
1% dla zwierząt
Adopcje:
Godziny Otwarcia:

poniedziałek – sobota

od 12.00 do 17.00

CENNIK

zapraszamy

Dla obsługi witryny