Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Psy do adopcji

Szczeniaki

Nowo przybyłe

Psy małe

Psy duże

Psie staruszki

Szczęściarz

Nowo przybyłe

Szczęściarz został znaleziony 13.12.2018 w miejscowości Jagodnik.

Szczęściarz to uroczy pies średniej wielkości, w średnim wieku. Sprawia wrażenie spokojnego, łagodnego zwierzęcia. Czy ktoś go szuka?

nr karty: 7/MIL/2018

 

Makao

Nowo przybyłe

Makao został przyprowadzony do schroniska 13.12.2018. Powiedziano nam, że psa znaleziono przywiązanego do słupa dzień wcześniej na ulicy Wiślickiej.

Makao to młody, sympatyczny psiak. Chcemy wierzyć, że jednak nie został porzucony, że ktoś go szuka...

nr karty: 368/2018

 

Vuko

Nowo przybyłe

Vuko trafił do schroniska 08.12.2018 z ulicy Lubranieckiej. Wiemy, że psiak miał swojego opiekuna, który adoptował go 4 lata temu ze schroniska, jednak podejrzewamy, że ten już się po niego nie zgłosi.

Vuko to obecnie co najmniej 6-letni pies w typie rasy bokser. Jest silnym i pełnym energii zwierzęciem. Jak zapewniała nas osoba, która zna psa, gdyż Vuko zostawał czasem pod jej opieką, w stosunku do ludzi jest przyjazny i łagodny. Pozostawiony sam w domu zachowuje się spokojnie i grzecznie, nie niszczy, nie hałasuje. Swoje potrzeby fizjologiczne załatwia wyłącznie na spacerze.

nr karty: 366/2018

 

Smigol

Nowo przybyłe

Smigol trafił do schroniska 08.12.2018. Powiedziano nam, że znaleziono go na ulicy Sadowej.

Smigol to nieduży psiak, który ma około 2 lat. Na razie w schronisku jest bardzo przestraszony, przerażają go zwłaszcza inne psy. W stosunku do ludzi jest łagodny i przyjazny. Czy ktoś go szuka?

nr karty: 365/2018

 

Korba

Psy duże

04.07.2018 po godzinie 7 rano otrzymaliśmy zgłoszenie o psie przygniecionym śmieciami na terenie ZUO. Nasi pracownicy bezzwłocznie udali się na miejsce. Ich oczom ukazała się sparaliżowana strachem suczka, która na skutek odniesionych obrażeń, nie była w stanie się podnieść... Natychmiast została przewieziona do schroniska. Tak zaczęła się nasza walka o życie niespełna rocznej wówczas suni. Nazwaliśmy ją Korba. Korba przez ponad 2 miesiące przebywała w schroniskowej izolatce i przez cały ten czas była wciśnięta w jej najdalszy kąt. Paraliżował ją nie tylko dotyk, ale samo spojrzenie człowieka, mimo to nigdy nie wykazała najmniejszej agresji. Korba z głodu musiała jeść wszystko, co spotkała na swojej drodze, ponieważ przez kilka dni załatwiała się wykałaczkami, siatkami... Drżeliśmy w obawie o jej zdrowie przez długi czas, jednak kiedy sunia poczuła się lepiej, zaczęliśmy martwić się o to, czy będziemy w stanie doprowadzić ją do równowagi psychicznej. Korba po odzyskaniu pełni zdrowia, zamieszkała w boksie z innymi psami, których towarzystwo bardzo polubiła. W dalszym ciągu unikała jednak kontaktu z ludźmi i na sam nasz widok chowała się do budy.
Kolejne miesiące mijają, a Korba coraz bardziej nas zaskakuje. Potrafi przybiec, obwąchać, nadstawić się do głaskania, a nawet oprzeć się przednimi łapami o pracownika lub wolontariusza i szeroko się przy tym uśmiechnąć. Zapięcie jej na smycz nie jest już wyzwaniem, natomiast do idealnych spacerów jeszcze długa droga. Korba jest zdezorientowana i przerażona, zapiera się i nie chce iść. Najbezpieczniej czuje się w boksie, wśród innych psów.
Korba jako kilkumiesięczny szczeniak tułała się samotnie i żywiła odpadami, aby przetrwać. Została przygnieciona śmieciami i cudem uniknęła śmierci. Chyba nie musimy już dodatkowo podkreślać, jak bardzo została skrzywdzona i jak bardzo wyjątkowych ludzi i miejsca dla niej szukamy. Najlepiej, by był to dom z ogrodem, a ponieważ Korba nie wie czym jest dom, własna miska, czy posłanie - to wszystko jest dla niej obce - towarzystwo innego psa mogłoby znacznie jej pomóc.

Ona już zdążyła nam pokazać, że bardzo chce zaufać. A my jesteśmy pewni, że nadejdzie ten dzień, kiedy w końcu zaufa. Potrzebuje tylko spokoju, cierpliwości, troski... Czy ktoś wśród tysięcy ogłoszeń radosnych psów, wypatrzy naszą Korbę? Głęboko w to wierzymy!

nr karty:174/2018


 

Hajdi

Nowo przybyłe

Hajdi trafiła do schroniska 07.12.2018 z ulicy Kościuszki w wieku około 10 miesięcy.

Hajdi to drobna suczka, która ma około 37 cm wysokości. Jest zadbana, łagodna i przyjazna w stosunku do ludzi.

nr karty: 360/2018

 

Zara

Nowo przybyłe

Zara przebywa w schronisku od 06.12.2018. Trafiła tutaj z ulicy Królewieckiej.

Zara to średniej wielkości suczka, urodzona mniej więcej w 2012 roku, która wyglądem przypomina owczarka niemieckiego. Jest łagodnym i przyjaznym psem, który bardzo lgnie do ludzi. Jak dotąd nie wchodzi w konflikty z innymi psami.

nr karty: 359/2018

 

 

 

 

 

 

 

 

Sofi

Szczeniaki

Sofi trafiła do schroniska 07.12.2018.  Powiedziano nam, że trzy dni wcześniej znaleziono ją przywiązaną drutem do drzewa Bażantarni. Chciano zatrzymać u siebie, ale załatwia się w domu i boi się kotów...

Sofi to mniej więcej 3-miesięczny szczeniak. Nic więc dziwnego, że załatwia się w domu - trzeba jej tego oduczyć i trzeba nauczyć jeszcze wielu innych rzeczy. Czy znajdzie się odpowiedzialna osoba, która podejmie się tego zadania?

 

Buba

Szczeniaki

Bubę znaleziono 05.12.2018. Obecnie suczka przebywa w tzw. domu tymczasowym, ale pilnie szukamy dla niej domu już na stałe, by oszczędzić jej pobytu w schronisku.

Buba to około 3-miesięczny szczeniak. Gdy dorośnie, będzie prawdopodobnie średniej wielkości lub duża.

 

 

Malibu

Nowo przybyłe
Malibu trafił do schroniska 03.12.2018 z ulicy Saperów.

Malibu to dosyć duży, zadbany, ufny i lgnący do ludzi szczeniak, który ma około 6-8 miesięcy. Jaka jest jego historia? Czy komuś uciekł, czy został porzucony?

nr karty: 355/2018

 
Regulamin:

PayPal:
1% dla zwierząt
Adopcje:
Godziny Otwarcia:

poniedziałek – sobota

od 12.00 do 17.00

CENNIK

zapraszamy

Dla obsługi witryny