Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Koty do adopcji:

Gabi

Koty do adopcji:

Gabi przebywa w schronisku od 04.10.2017. Trafiła tutaj z ulicy Okrężnej.

Gabi to dorosła kotka, która w zależności od swojego humoru pozwala się głaskać lub nie. Zanim znalazł się w schronisku była kotem mieszkającym na podwórku i wydaje się nam, że znowu chciałaby mieć możliwość swobodnego wychodzenia z domu.

nr karty: 310/2017

 

Fragles

Koty do adopcji:

Fragles trafił do schroniska 29.07.2017 z ulicy Kościuszki jako kilkutygodniowy kociak.

Fragles to piękny kocurek, który w warunkach schroniskowych jest trochę nieufny.

nr karty: 205/2017

 

Śliwka

Koty do adopcji:

Śliwka trafiła do schroniska 25.05.2017 jako kilkutygodniowy kociak. Kotka długo chorowała, dopiero niedawno jej stan zdrowia ustabilizował się na tyle, by ją Wam przedstawić.

Śliwka to ufna i przymilna kotka.

nr karty: 76/2017

 

Kumpela

Koty do adopcji:

We wrześniu 2017 do naszego schroniska przyszła pewna elblążanka szukająca pomocy dla swoich kotów. Tłumaczyła, że przygarnęła je z dobroci serca, bo "miauczały pod jej drzwiami". Powiedziała, że ma ich teraz w domu około 10 i jest jej ciężko. Mieliśmy pewne problemy z ustaleniem niektórych szczegółów, w związku z czym pojechaliśmy do pani, by zobaczyć koty na własne oczy i na miejscu ocenić sytuację. A na miejscu naszym oczom ukazały się zabiedzone, niedożywione, niewidome, bezzębne i na wszystkie inne sposoby zaniedbane koty... Nie było innej możliwości niż zabrać je do schroniska, gdyż dalsze pozostawienie je w tamtym domu oznaczałoby dla nich powolną śmierć.
Dwóch kotów nie udało się nam niestety uratować, nasza pomoc przyszła za późno. Pozostała ósemka jest jednak u nas i ma się coraz lepiej.
Nadszedł czas, by przedstawić Wam te kocie biedy. Jak widzicie na zdjęciach, pięć kotów ma, mówiąc delikatnie, problemy z oczami, tzn. nie ma jednego oka lub obu, lub ma je, ale niewidzące. Wszystkie są małe, niektóre nie mają zębów... Ale wszystkie są ufne i lgną do człowieka. Szukamy dla nich domów najlepszych z mo
żliwych!

na zdjęciu poniżej Kumpela, nr karty: 317/2017


 

Ziomka

Koty do adopcji:

We wrześniu 2017 do naszego schroniska przyszła pewna elblążanka szukająca pomocy dla swoich kotów. Tłumaczyła, że przygarnęła je z dobroci serca, bo "miauczały pod jej drzwiami". Powiedziała, że ma ich teraz w domu około 10 i jest jej ciężko. Mieliśmy pewne problemy z ustaleniem niektórych szczegółów, w związku z czym pojechaliśmy do pani, by zobaczyć koty na własne oczy i na miejscu ocenić sytuację. A na miejscu naszym oczom ukazały się zabiedzone, niedożywione, niewidome, bezzębne i na wszystkie inne sposoby zaniedbane koty... Nie było innej możliwości niż zabrać je do schroniska, gdyż dalsze pozostawienie je w tamtym domu oznaczałoby dla nich powolną śmierć.
Dwóch kotów nie udało się nam niestety uratować, nasza pomoc przyszła za późno. Pozostała ósemka jest jednak u nas i ma się coraz lepiej.

Nadszedł czas, by przedstawić Wam te kocie biedy. Jak widzicie na zdjęciach, pięć kotów ma, mówiąc delikatnie, problemy z oczami, tzn. nie ma jednego oka lub obu, lub ma je, ale niewidzące. Wszystkie są małe, niektóre nie mają zębów... Ale wszystkie są ufne i lgną do człowieka. Szukamy dla nich domów najlepszych z możliwych!

na zdjęciu poniżej Ziomka, nr karty: 316/2017


 

Malwina

Koty do adopcji:

We wrześniu 2017 do naszego schroniska przyszła pewna elblążanka szukająca pomocy dla swoich kotów. Tłumaczyła, że przygarnęła je z dobroci serca, bo "miauczały pod jej drzwiami". Powiedziała, że ma ich teraz w domu około 10 i jest jej ciężko. Mieliśmy pewne problemy z ustaleniem niektórych szczegółów, w związku z czym pojechaliśmy do pani, by zobaczyć koty na własne oczy i na miejscu ocenić sytuację. A na miejscu naszym oczom ukazały się zabiedzone, niedożywione, niewidome, bezzębne i na wszystkie inne sposoby zaniedbane koty... Nie było innej możliwości niż zabrać je do schroniska, gdyż dalsze pozostawienie je w tamtym domu oznaczałoby dla nich powolną śmierć.
Dwóch kotów nie udało się nam niestety uratować, nasza pomoc przyszła za późno. Pozostała ósemka jest jednak u nas i ma się coraz lepiej.
Nadszedł czas, by przedstawić Wam te kocie biedy. Jak widzicie na zdjęciach, pięć kotów ma, mówiąc delikatnie, problemy z oczami, tzn. nie ma jednego oka lub obu, lub ma je, ale niewidzące. Wszystkie są małe, niektóre nie mają zębów... Ale wszystkie są ufne i lgną do człowieka. Szukamy dla nich domów najlepszych z mo
żliwych!

na zdjęciu poniżej Malwina, nr karty: 314/2017


 

Piero

Koty do adopcji:

We wrześniu 2017 do naszego schroniska przyszła pewna elblążanka szukająca pomocy dla swoich kotów. Tłumaczyła, że przygarnęła je z dobroci serca, bo "miauczały pod jej drzwiami". Powiedziała, że ma ich teraz w domu około 10 i jest jej ciężko. Mieliśmy pewne problemy z ustaleniem niektórych szczegółów, w związku z czym pojechaliśmy do pani, by zobaczyć koty na własne oczy i na miejscu ocenić sytuację. A na miejscu naszym oczom ukazały się zabiedzone, niedożywione, niewidome, bezzębne i na wszystkie inne sposoby zaniedbane koty... Nie było innej możliwości niż zabrać je do schroniska, gdyż dalsze pozostawienie je w tamtym domu oznaczałoby dla nich powolną śmierć.
Dwóch kotów nie udało się nam niestety uratować, nasza pomoc przyszła za późno. Pozostała ósemka jest jednak u nas i ma się coraz lepiej.
Nadszedł czas, by przedstawić Wam te kocie biedy. Jak widzicie na zdjęciach, pięć kotów ma, mówiąc delikatnie, problemy z oczami, tzn. nie ma jednego oka lub obu, lub ma je, ale niewidzące. Wszystkie są małe, niektóre nie mają zębów... Ale wszystkie są ufne i lgną do człowieka. Szukamy dla nich domów najlepszych z mo
żliwych!

na zdjęciu poniżej Piero, nr karty: 313/2017

 

Kumpel

Koty do adopcji:

We wrześniu 2017 do naszego schroniska przyszła pewna elblążanka szukająca pomocy dla swoich kotów. Tłumaczyła, że przygarnęła je z dobroci serca, bo "miauczały pod jej drzwiami". Powiedziała, że ma ich teraz w domu około 10 i jest jej ciężko. Mieliśmy pewne problemy z ustaleniem niektórych szczegółów, w związku z czym pojechaliśmy do pani, by zobaczyć koty na własne oczy i na miejscu ocenić sytuację. A na miejscu naszym oczom ukazały się zabiedzone, niedożywione, niewidome, bezzębne i na wszystkie inne sposoby zaniedbane koty... Nie było innej możliwości niż zabrać je do schroniska, gdyż dalsze pozostawienie je w tamtym domu oznaczałoby dla nich powolną śmierć.
Dwóch kotów nie udało się nam niestety uratować, nasza pomoc przyszła za późno. Pozostała ósemka jest jednak u nas i ma się coraz lepiej.
Nadszedł czas, by przedstawić Wam te kocie biedy. Jak widzicie na zdjęciach, pięć kotów ma, mówiąc delikatnie, problemy z oczami, tzn. nie ma jednego oka lub obu, lub ma je, ale niewidzące. Wszystkie są małe, niektóre nie mają zębów... Ale wszystkie są ufne i lgną do człowieka. Szukamy dla nich domów najlepszych z mo
żliwych!

na zdjęciu poniżej Kumpel, nr karty: 312/2017


 

Lila i Leon

Koty do adopcji:

Lila (czarno -biała) i Leon (cały czarny) to koty, które urodziły się we wrześniu 2016 i jako kilkunastodniowe kocięta trafiły do schroniska.  W listopadzie 2016 roku zostały adoptowane, niestety teraz znowu szukają domu. Powodem jest alergia jednego z domowników.

Z relacji opiekunki kotów wiemy, że Leon to ciekawy świata mruczek, który za człowiekiem chodzi, jak pies. Lila z kolei jest spokojną kotką, która większość czasu spędza leniuchując. Oba koty są grzeczne, łagodne i nie mają skłonności do drapania, czy niszczenia.

Lila i Leon to domowe, oswojone, przymilne w stosunku do ludzi koty, które już po kilkuminutowym pobycie w biurze schroniska były tak przerażone, nie chcemy sobie więc nawet wyobrażać, jak będą się czuły, jeśli przyjdzie im trafić na koci wybieg...

Zechcesz im pomóc, otworzyć dla nich swoje serce i dom?

 

Mazurek

Koty do adopcji:

Mazurek trafił do schroniska 16.06.2017 z ulicy Mazurskiej.

Mazur to dorosły, oswojony kot, którego niemal zawsze można znaleźć wylegującego się na legowisku w pobliżu okna w kocim kontenerze. Jest spokojnym zwierzęciem, łagodnym i przyjaznym, chętnie poddającym się pieszczotom.

nr karty: 127/2017

 
Regulamin:

PayPal:
1% dla zwierząt
Adopcje:
Godziny Otwarcia:

poniedziałek – sobota

od 12.00 do 17.00

CENNIK

zapraszamy

Dla obsługi witryny