Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Psy duże

Gonzo

Psy duże

Gonzo przebywa w schronisku od lipca 2011 roku.

Gonzo to dosyć duży pies, który obecnie (marzec 2016) ma prawdopodobnie około 10 - 12 lat. Jest przyjazny w stosunku do ludzi.  Uwielbia spacery z wolontariuszami, podczas których biega za patykiem jak szczeniak. 

nr karty: 380/2011

 

 

 

Leksus

Psy duże

Leksus przebywa w schronisku od 17.08.2011. Ma około 8 lat (rok 2017). Jest średniej wielkości psem o lekko zezowatych oczach. To psiak, który na pierwszym miejscu stawia kontakt z człowiekiem. Uwielbia się przytulać, lizać po twarzy i rękach.

W kontaktach z psami potrafi pokazać zęby, jeżeli coś mu się nie spodoba. Czasami w wyniku stresu, potrafi zaatakować kolegę z boksu na spacerze. Jest to pies dominujący, który lubi podporządkowywać sobie inne czworonogi, nie robiąc im krzywdy.

Leksus to cudowny psiak, pragnący własnego domu i opiekuna, od którego dostawałby choćby chwilę pieszczot.

nr karty: 410/11

 

Feta

Psy duże

Feta trafiła do schroniska razem ze swoimi córkami 25.06.2011 roku. Ta rodzina mieszkała na terenie jednej z elbląskich firm, jednak dłużej nie mogła tam zostać i czas wolności dla tych suczek  się skończył...

Feta to dosyć duża, kilkuletnia suczka. W stosunku do nowo poznanych osób jest trochę nieufna. W stosunku do innych psów bywa zadziorna.

nr karty: 319/2011


 

Bambo

Psy duże

Bambo przebywa w schronisku od czerwca 2009 roku. Jest to kilkuletni pies o pięknej, czarnej sierści. Stworzenie, które gdy wyjdzie na spacer za nic nie chce wracać do schroniska... bo do czego ma wracać, do boksu, za kraty?  Bambo marzy tylko, aby wreszcie opuścić schronisko!

nr karty: 319/09

 

 

Sindi

Psy duże

Sindi trafiła do schroniska 11.09.2010. Gdy ją znaleźliśmy, pilnowała pod krzakiem swoich martwych szczeniąt. Była totalnie przerażona, ze strachu załatwiała się pod siebie. Była wysmarowana smołą, oblepiona trocinami.

W schronisku początkowo uciekała już przed samym wzrokiem człowieka i obijała się o ściany, gdy próbowało się jej dotknąć. Z czasem jednak zaczęła nam ufać.  Dzień, w którym podeszła do drzwi swojego boksu, gdy usłyszała wchodzącego po nią pracownika schroniska, zostanie zapamiętany przez nas na długo.

Z upływem czasu Sindi staje się coraz śmielsza, jednak proces jej socjalizacji jest wyjątkowo długi.

Byłoby wspaniale, gdyby ta ogromnie skrzywdzona sunia zalazła nowy dom u miłośnika psów, u osoby doświadczonej, która spowodowałaby, że znowu zaufałaby człowiekowi.

nr karty: 423/2010


 
Więcej artykułów…
Regulamin:

PayPal:
1% dla zwierząt
Adopcje:
Godziny Otwarcia:

poniedziałek – sobota

od 12.00 do 17.00

CENNIK

zapraszamy