Zwierzęta nowo dodane na stronę:

Wiadomość
  • EU e-Privacy Directive

    Ta strona używa ciasteczek ( cookies ) do logowania, nawigacji oraz podobnych funkcji. Używając naszej strony, zgadzasz się na zamieszczenie plików ciasteczek na twoim urządzeniu.

    Zobacz dokumenty dyrektywy - e-Privacy

Artykuły

Gdy święta dają ciepło… Wspólnie dla zwierząt!

Artykuły

06 grudnia – Mikołajki – to radosny dzień. Uczyńmy ten okres szczęśliwym również dla niechcianych zwierząt.

Zima to najcięższy okres dla zwierząt w schroniskach. Czasem wystarczy nawet mały gest dobroci, żeby ulżyć ich doli. Jak co roku, zapraszamy w okresie przedświątecznym do elbląskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Każde stworzenie zasługuje na współczucie i dobro. W imieniu naszych podopiecznych prosimy o suchą karmę, puszki dla psów i kotów oraz koce i kołdry, które bardzo się przydadzą przed zbliżającą się zimą. Można je przynosić do naszego schroniska lub do Ratusza Staromiejskiego ul. Stary Rynek 25 w godzinach otwarcia.

Najpiękniejszym prezentem, jaki możemy podarować bezdomnemu zwierzęciu jest nowy dom! Pamiętajmy jednak, że adopcja powinna być przemyślana, przedyskutowana ze wszystkimi członkami rodziny. W żadnym wypadku nie kupujmy zwierzęcia na gwiazdkowy prezent – w ten sposób zamiast pomóc, możemy bardzo skrzywdzić żywą, czującą istotę.

Od dzisiaj do Świąt, każdy kto przyniesie do schroniska dary, wpłaci choć drobną darowiznę dla naszych zwierząt, otrzyma symboliczny, świąteczny podarunek w postaci sianka wigilijnego. Niech te Święta, w pewnym sensie, będą wspólne!

Wszystkim darczyńcom w imieniu bezdomnych zwierząt serdecznie dziękujemy!!!

 

Podziękowanie dla wolontariuszy

Artykuły

Z okazji przypadającego w dniu dzisiejszym Międzynarodowego Dnia Wolontariusza, w imieniu własnym i pracowników schroniska jak i naszych zwierząt, składam serdeczne życzenia i podziękowania Wolontariuszom, działającym na rzecz Schroniska dla Zwierząt w Elblągu.
Jesteście bardzo wyjątkowymi ludźmi, którzy w sposób dojrzały postrzegają życie. W pełni rozumiecie sens i potrzebę Waszej misji społecznej, jaką jest wolontariat. Poświęcając swój wolny czas, dajecie potrzebującym cząstkę samego siebie, a to jest największy dar, którego nie można kupić w sklepie lub zamówić przez internet. Współczesny świat otacza wszechobecna komercja. Wy natomiast potraficie bezinteresownie i z dużym zaangażowaniem pomagać innym. Dzięki Wam nasze zwierzęta, schorowane, samotne i nieliczące już na nic dobrego w życiu – machają ogonkiem. Sprawiacie, że ich życie jest lepsze. Wasza empatia, wrażliwość i dobroć budzą nasz największy szacunek. Jesteście wzorem do naśladowania nie tylko dla Waszych koleżanek i kolegów, ale i dla całej społeczności.
Drodzy Wolontariusze, życzę Wam jak najwięcej zdrowia i szczęścia. Niech Wasze dalsze działania na polu wolontarystycznym dostarczają Wam jak najwięcej wewnętrznej satysfakcji, a radość tych, którym pomagacie niech motywuje Was do dalszego działania.
Dziękuję!

Agnieszka Wierzbicka

 

MAGAZYN NIECHCIANYCH PREZENTÓW

Artykuły

Był piękny, mroźny wieczór. Zza okien ustrojonych migającymi lampkami dobiegały wesołe odgłosy rozmów. Gdzieniegdzie można było usłyszeć fragmenty kolęd, przerywane radosnym piskiem dzieci rozpakowujących swoje prezenty. Wigilia, ten szczególny dzień w roku, kiedy wszystko jest jasne, spokojne, radosne – dzień, w który wszyscy powinni się cieszyć. Spacerując, jak zwykle o tej porze pobliskimi leśnymi ścieżkami i rozmyślając nad wyjątkowością tych świąt, nawet nie zauważyłem zniknięcia mojego psa. Zdziwiło mnie to, bo zazwyczaj nie gubił się z zasięgu mojego wzroku.

„No tak, pewnie przypomniały mu się młodzieńcze czasy” – uśmiechnąłem się w myślach, wołając go głośno.

- Co się tak drzesz ? – powiedział Tofik wyłaniając się zza wielkiej sosny.

Zdębiałem. Mój pies … mówił do mnie.

- No przecież jest Wigilia, co nie? Co tak wytrzeszczasz gały – Wyraźnie MÓWIŁ do mnie Tofik.

Nie potrafiłem wydobyć z siebie głosu. „To na pewno sen”, pomyślałem.

- Jeśli uważasz, że to jest sen to mogę cię uszczypnąć, choć właściwie powinienem raczej powiedzieć ugryźć hehehe – powiedział, jakby czytając w moich myślach, Tofik. – Nie patrz tak, mamy dziś sprawę do załatwienia.

- Ja … jaką sprawę? – udało mi się wydukać.

- Widziałem ten twój rozmarzony wyraz pyska – odpowiedział Tofik. – Zabiorę cię w jedno miejsce, które powinieneś dziś zobaczyć.

- Co to za miejsce? – powoli zaczynałem się oswajać z tą dziwną sytuacją.

- Miejsce, które pozwoli spojrzeć ci na te święta z trochę innej strony – odpowiedział Tofik.

Więcej…

 
Więcej artykułów…
Regulamin:

PayPal:
1% dla zwierząt
Adopcje:
Godziny Otwarcia:

poniedziałek – sobota

od 12.00 do 17.00

CENNIK

zapraszamy